Stanisław Młodożeniec

Urodził się w 1953 roku w Warszawie. Ukończył warszawska ASP, gdzie studiował w pracowniach Michała Byliny i Jacka Sienickiego. Od 1983 mieszka w Stanach Zjednoczonych. Co kilka lat wystawia w Polsce. Inspiracje artystyczne czerpał z twórczości wielkich artystów awangardowych i sztuki naiwnej. Maluje typy ludzkie, miejskie pejzaże ekspresyjnie zdeformowane, dużo szkiców i rysunków jest codziennym zapisem - komentarzem rzeczywistości. Projektuje też plakaty. 

pozostałe informacje:

[wystawy indywidualne] [wystawy zbiorowe]

zobacz ofertę sprzedaży:

  • [malarstwo] 
  • [malarstwo na papierze] 
  • [rysunek] 

  • [wyniki aukcyjne]  

    pokaż dzieła:



    datowanie:

  • + /
  • -
  • pokaż na początku:

  • na sprzedaż | 
  • wszystkie
  • widok:

  • lista |
  • galeria |
  • pokaz
  • pokaż dzieła: datowanie: pokaż na początku: widok:
     

    bez tytułu

    • datowanie: 2008
    • technika: gwasz, karton
    • wymiary: 55x70,5 cm
     

    bez tytułu

    • datowanie: 2008
    • technika: gwasz, karton
    • wymiary: 56x71 cm
     

    bez tytułu

    • datowanie: 2008
    • technika: olej, karton
    • wymiary: 61x87 cm
    na sprzedaż

    bez tytułu

    • datowanie: 2008
    • technika: gwasz, karton
    • wymiary: 56x71 cm
    [więcej...]

    Codzienne malowanie

    "Stanisław Młodożeniec opuścił Polskę w 1983 roku i zakorzenił się na stałe w Nowym Jorku. Systematycznie jednak zdaje nam relacje ze swojej twórczości wystawami, które co kilka lat mają miejsce, najczęściej w Warszawie. Ostatnią była wspólna wystawa pt. "Młodożeńcy" razem z ojcem i bratem w 1994 roku. To, z czym wyjeżdżał, to malarstwo ekspresyjne o zdecydowanie własny ...

    Każda z inspiracji Stanisława Młodożeńca ma odrębne korzenie. Czasami są one tak odległe, że w pracach jednego artysty wydaja się sprzeczne. Jak to możliwe, że razem tworzą jeden polifoniczny utwór?

    "NOWY JORK jest podobnym utworem. Malarstwo Młodożeńca jest jak dźwięk miasta: każdy pochodzi z innego źródła, z innej przyczyny i każdy w innym celu podąża w swoim kierunku. Dźwięk miasta to kakofonia odgłosów ...

    Monika Branicka

    [cyt. za: Branica M., Rytm Wielkiego Miasta, w: "Art&Busines" 2003 nr 1-2]